Sąsiedzi z Grochowa i sieci działań w Centrum Społecznym

Zuzanna Walkiewicz

Sąsiedzi z Grochowa i sieci działań w Centrum Społecznym

Grochów, dzielnica Warszawy, nigdy nie cieszył się dobrą sławą. Kojarzył się głównie z robotniczymi osiedlami, fabrykami oraz bazarami na rondzie Wiatraczna i placu Szembeka. Wielu mieszkańców Warszawy, z którymi rozmawiałam, nigdy nawet tam nie było. Podczas gdy Praga Północ, dzięki wielu działaniom kulturalnym, zyskiwała zwolenników, położony nieco dalej Grochów nadal pozostawał w cieniu. W ostatnich latach zaczyna się to zmieniać. Pojawianie się nowych mieszkańców, oczekiwania związane z rozwojem dzielnicy, nowe inicjatywy życia kulturalno-rozrywkowego to zjawiska, które pozwalają zastanowić się, czy na Grochowie nie dochodzi do gentryfikacji marginalnej. Jacek Gądecki w I Love NH (2012: 48–57) opisuje ją jako działania oddolne, które towarzyszą pewnym procesom rewitalizacji dzielnicy, jednak bez udziału inwestorów zagranicznych, czy dużego wkładu władz terytorialnych. Jak pisał Gądecki (2012: 15), procesy te niezwykle trudno właściwie opisać czy nazwać, kiedy wciąż trwają albo dopiero się zaczynają. Duży udział w zachodzeniu tych zmian ma Centrum Aktywności Lokalnej Paca 40, którego działalność będzie tematem tego artykułu.

Paca 40 to ośrodek działający od 2013 roku właśnie na ulicy Michała Paca pod numerem 40, prowadzony przez stowarzyszenie Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej (CAL) i współfinansowany ze środków m. st. Warszawy, mający na celu aktywizację społeczności lokalnej (Jordan 2007: 47).

W artykule skupiłam się na metodach organizowania działań i organizowania się społeczności lokalnej oraz sieciach działań, które wskutek tego powstają. Ważnym elementem metodologii badań było zastosowanie koncepcji ujmujących organizację Paca 40 jako obcą kulturę i obserwowanie jej rozwoju na przestrzeni 2 lat. Badając Paca, inspirowałam się konstruktywistycznym ujęciem organizowania Barbary Czarniawskiej. Jej podejście pasuje też do badania Paca 40, ponieważ skupia się na sieciach działań: jeżeli można w jakiś sposób opisać to, co wytwarza Centrum Społeczne, to będą to właśnie działania, konkretnie oddolne działania społeczności lokalnej.

CENTRUM AKTYWNOŚCI LOKALNEJ I IDEA PACA

Stowarzyszenie CAL jest organizacją pozarządową i powstało po to, by stymulować zmiany oraz rozwój społeczny dzięki współpracy ze społecznościami lokalnymi. Celem działalności stowarzyszenia, jak przeczytać można na stronie internetowej[1], jest praca edukacyjno-społeczna, mająca pomóc „w odkrywaniu siły społeczności” i „ożywianiu energii społecznej”, by odwołać się do głównych haseł CAL, a podstawą do zajścia zamiany – zaangażowanie najmniejszych grup społeczeństwa, takich jak sąsiedzi z jednego bloku, mieszkańcy wioski, czy osiedla[2]. Od 20 kwietnia 2013 roku CAL ma swoją siedzibę w tym samym budynku, co Centrum Paca 40. Zanim powstało tam centrum w pomieszczeniach mieściła się przychodnia lekarska.

Wnętrze na Paca 40 zostało specjalnie zaprojektowane i wyremontowane, a następnie –udostępnione mieszkańcom na realizowanie ich własnych inicjatyw. W założeniach CAL to miejsce ma skupiać ludzi, być im przyjazne. Lokalna społeczność może korzystać z sal, pracowni komputerowej i pracowni przystosowanej dla dzieci, urządzona jest też kuchnia i kawiarenka, które nadają miejscu specyficzną, domową atmosferę.

Udział we wszystkich działaniach jest darmowy, a zajęcia są prowadzone przez wolontariuszy i z ich inicjatywy. Są to zarówno regularne zajęcia ogólnorozwojowe, jak i nauka języków, zajęcia fizyczne, rękodzielnicze czy próby chóru. Oprócz tego odbywają się seminaria edukacyjne o bardzo szerokiej tematyce. Ponadto sale udostępniane są także innym organizacjom, działają tam też grupy takie jak Klub Sąsiedzki, Seniora, Mam, Kooperatywy Sąsiedzka i Rodzinna.

Fot. Karolina Dudek, Warsztaty "koralikarskie" w Centrum Paca 40, 2013.

Fot. Karolina Dudek, Warsztaty „koralikarskie” w Centrum Paca 40, 2013.

Na ulicy Paca znajdują się Ośrodek Pomocy Społecznej (OPS), Uniwersytet Trzeciego Wieku, a trochę dalej – Centrum Kultury Praga-Południe. Paca 40, OPS, UTW i CK współpracują ze sobą, a co najważniejsze, wszystkie te ośrodki skupiają często tych samych ludzi. Odwiedzają oni te miejsca wymiennie, a zarazem przekazują między nimi informacje o bieżącej ofercie. Pracownicy i wolontariusze często wychodzą ze swoimi propozycjami do pobliskich bibliotek, szkół a nawet świątyń, gdzie starają się zostawić informacje o swojej działalności i zachęcić nowych uczestników do odwiedzenia Paca. Już tak opisane działania pokazują, że zarówno instytucje, jak i ludzie z nich korzystający tworzą sieci, w ramach których realizują swoje zamiary.

To, co zaciekawiło mnie na początku moich badan, to specyficzna kultura organizacyjna i model działania. Nie spotkałam się wcześniej z czymś podobnym. Jaką formę nadać takiemu tworowi? Wszelkie działania w ośrodku miały wychodzić od mieszkańców, to oni mieli kształtować jego ofertę kulturalną i sposób działania. Cały pomysł polega na tym, by podążać za sugestiami i pomysłami uczestników. Jednocześnie konieczne było, by w ośrodku pracował „zespół Paca”, czyli koordynatorki i animatorki poszczególnych projektów. Konieczne było więc stworzenie jakichś struktur, jednak w taki sposób, by ośrodek nie stał się domem kultury otwartym „od–do” i realizującym odgórnie narzucone zamówienia na warsztaty czy wydarzenia. Zastosowany model działania pozwala też na zachowanie pewnego porządku czy systemu, co było konieczne np. ze względu na realizowanie projektów, po zakończeniu których muszą być wykazane wymierne efekty (liczba uczestników, listy obecności, faktury na zakupione materiały, zdjęcia dokumentujące wydarzenia, itp.). Z perspektywy moich badań, Paca 40 staje się aktorem-siecią, tworzonym zarówno przez aktorów ludzkich (mieszkańcy, animatorzy, pracownicy Paca), jak i pozaludzkich (fizyczną przestrzeń Paca, programy regulujące działanie, idee CAL). To jednak perspektywa badacza, niekoniecznie podzielana przez innych.

Kłopot z precyzyjnym opisaniem, czym jest Centrum, pojawia się w wypadku wielu osób.

Jestem tutaj pracownikiem biurowym, w tym – nie wiem, jak to nazwać – projekcie Paca. (…) tutaj jest bardzo wiele różnych, bo to jest tylko filia, prawda?

Stażystka, prowadząca zajęcia ze śpiewu, spędzała w Centrum bardzo dużo czasu, mimo to nie była pewna, czym właściwie jest ta instytucja.

Fot. Karolina Dudek, Warsztaty z malowania ceramiki w Centrum Paca 40, 2013.

Fot. Karolina Dudek, Warsztaty z malowania ceramiki w Centrum Paca 40, 2013.

Obsługą Centrum w większości zajmują się wolontariusze i stażyści, pracuje tam też kilka osób nazywanych Zespołem Paca.

Cały zespół Paca, czyli obecnie teraz 5 osób, każda ma swoje w ogóle projekty, za coś jest odpowiedzialna i się spotykamy, i obgadamy, i w ogóle na bieżąco wymieniamy maile, znaczy każda z nas, która ma dyżur, czyli zostaje tutaj do godziny 20 – my wszystkie kończymy pracę o 17, a jedna zostaje do 20, mamy taki do tego kalendarz – to pod koniec dnia pisze, co się wydarzyło tego dnia, o trudnościach, co było fajne, co było tararara, i codziennie są te maile, więc jakby na bieżąco wszystkie wiemy, co i jak. To jest taka ważna forma, na bieżąco jesteśmy w ogóle na czacie na Gmailu, więc generalnie przepływ informacji jest ciągły, w sensie, jak go nie ma, to jest problem (…)  mniej więcej wszystkie o wszystkim wiedzą.

Od poniedziałku do soboty, praktycznie przez cały dzień odbywają się zajęcia w ośrodku. Zespół Paca czuwa nad tym, aby wszystko przebiegało w należytym porządku, jednak samodzielność prowadzących i uczestników jest dość duża. Etatowymi pracownikami są koordynatorka od spraw organizacyjnych, administracyjnych i osoba odpowiedzialna za Projekt Q Ruch Sąsiedzki. Inne pracowniczki to osoby zatrudniane tymczasowo, na okres przeprowadzenia konkretnych kilkumiesięcznych projektów takich jak spotkania seniorów, zajęcia z trudną młodzieżą, liczne seminaria na temat ekonomii społecznej. Dynamiczne zmiany wewnątrz grupy, w której prowadziłam badania, były ważnym aspektem funkcjonowania Paca. W ciągu 2 lat moich badań skład zespołu zmieniał się nieustannie: niektóre osoby czasami wracały po kilkumiesięcznej przerwie, by pracować przy innym projekcie lub realizowały podobne działania. Otwarty charakter tej organizacji, bardzo płynne struktury i wynikające z tego trudności z określeniem tego, jaki jest status poszczególnych osób lub jakie wykonują one obowiązki, sprawiają, że dla istnienia Paca 40 kluczową rolę odgrywają właśnie sieci działań i powiązania tworzone przez poszczególnych aktorów. Ponieważ Stowarzyszenie chce wspomagać przeprowadzenie zmiany społecznej, wyjątkowo duży nacisk położony jest na kształtowanie świata i życia ludzi, jak określiła to Barbara Czarniawska (2013) w swojej definicji organizacji. Zmiana społeczna, którą ma wspierać praca ośrodka, to właśnie kształtowanie świata i życia ludzi. Mieszkańcy Grochowa, których spotkałam na Paca 40, chętnie zgadzali się, by brać w tym udział.

Wierzymy, że każda społeczność jest w stanie dokonywać pewnych zmian, w sensie aktywizować. (…) Paca jest takim miejscem, które my chcemy odróżnić od domu kultury czy ośrodka pomocy społecznej. My nie jesteśmy tego typu instytucjami, my nie mamy gotowej oferty, do której tylko zapraszamy: chodźcie skorzystajcie. Tę ofertę tworzą sami mieszkańcy, tak, jak powiedziałam, wolontariusze i to jest podstawowa rzecz, która nas odróżnia. (…) Tutaj u nas walutą nie jest właśnie, pieniądz tylko czas, umiejętności, energia i to się sprawdza. (…) My nie chcemy za to pieniędzy, ale chcemy coś. (…) My chcemy, nie wiem, czy ktoś dysponuje czasem i umiejętnością, żeby zrobić jakiś warsztat otwarty dla mieszkańców, czy na przykład inna organizacja kupi nam papier ksero czy kawę – barter, wymiana rzeczowa – ale najbardziej jakby dla nas istotna jest dla nas taka wymiana.

Pomysł na działanie ośrodka opiera się właśnie na wymianie doświadczeń i umiejętności między mieszkańcami okolicy. Ośrodek ma być przestrzenią, w której osoby zainteresowane mogą się spotkać i gdzie te wymiany mogą się odbyć.

Fot. Zuzanna Walkiewicz, Centrum Społeczne PACA 40, 2014.

Fot. Zuzanna Walkiewicz, Centrum Społeczne PACA 40, 2014.

WOLONTARIAT

Na początku badań trafiłam na spotkania seniorów i szybko okazało się, że stanowią oni najbardziej charakterystyczną grupę uczestników działań ośrodka Paca 40. Z moich rozmów wynika, że często zdarza się, że osoby starsze, mimo że nie mają już obowiązków związanych z wychowywaniem własnych dzieci, to bardzo są zaangażowane w wychowanie wnuków czy prace domowe. Bywa, że mają bardzo dużo zajęć, jednak nie jest to doceniane przez ich rodziny. W ujęciu stereotypowym emeryci to osoby, które nie pracują, mają dużo wolnego czasu, przy czym obowiązki domowe wypełniane przez emerytów nie są uznawane za wartościową pracę. Dzięki byciu wolontariuszem mogą oni udowodnić sobie, ale też pokazać rodzinie, że wciąż funkcjonują w innych sferach życia społecznego niż domowa i rodzinna, że są potrzebni, a ich praca może być przydatna i doceniana. Tezę tę dobrze ilustruje wypowiedź Anny[3], animatorki zajęć, która chciała w jakiś sposób wyróżnić panią Kalinę, wykazującą się wyjątkową aktywnością i zaangażowaniem. Kalina była bardzo wdzięczna za to, co zaoferowało jej Centrum Paca. „Słuchaj, musimy się umówić – Anna przytaczała rozmowę z Kaliną – że przychodzisz 3 razy w tygodniu po 2 godziny na przykład i pomagasz mi na przykład przy tych spotkaniach, a oprócz tego to, nie wiem, w jakiejś promocji”. Umowa w ten sposób zmieniła znaczenie jej wizyt. Zanim stała się wolontariuszką, po prostu przychodziła do Centrum, bo sprawiało jej to radość. Gdy została mianowana na wolontariuszkę jej obecność stała się obowiązkiem, a działania zostały nazwane „pracą”.

Fot. Sławomir Sikora, Wystawa w Centrum Paca 40 poświęcona historiom lokalnych rzemieślników, 2013.

Fot. Sławomir Sikora, Wystawa w Centrum Paca 40 poświęcona historiom lokalnych rzemieślników, 2013.

Wolontariat to jedna z możliwości uczestniczenia w działaniu ośrodka Paca 40. Uczestnicy często poprzestają jedynie na tym, że uczestniczą w proponowanych zajęciach, ale często dzieje się tak, że jednocześnie pełnią kilka funkcji i np. zostają wolontariuszami, ale są uczestnikami zajęć prowadzonych przez kogoś innego. W takim przypadku najpełniej realizuje się zasada wymiany.

Stażyści i wolontariusze najczęściej wykonują prace biurowe, wypełniają druki i pilnują list obecności. Ponadto, jeżeli zadeklarują taką chęć, prowadzą zajęcia czy warsztaty dotyczące interesującej ich tematyki. Na przykład osoba prowadząca zajęcia ze śpiewu rozlicza się ze swojej pracy tylko ze sobą i swoją grupą, ponieważ, kiedy pracuje jako wolontariuszka, nikt nie będzie egzekwuje od niej konkretnych działań, sama chęć prowadzenia prób jest wartością.

JAK W DOMU

Jak pisał Desmond Harding (2008: 5): „miasta to nie tylko materialne albo zamieszkane przestrzenie, ale także przestrzenie wyobraźni oraz przestrzenie reprezentacji”. Kierując się tymi słowami, starałam się dowiedzieć, jakie wyobrażenia na temat swojego otoczenia mają zarówno mieszkańcy, jak i pracowniczki Centrum.

Ponieważ w Centrum głównie odbywają się cotygodniowe zajęcia czy warsztaty, sposób jego funkcjonowania może się kojarzyć z domem kultury. Ten z kolei jest konstruowany w wypowiedziach moich rozmówczyń jako instytucja przestarzała, zamknięta na społeczność i skostniała, podchodząca do swoich beneficjentów „z góry”. Ponadto domy kultury posiadają duże budżety, w ramach których mogą działać na znaczną skalę, bez wielkiego angażowania się ludzi.

to jest miejsce, które jakby wszyscy powinniśmy jakoś tam tworzyć, że też, no to nie jest tak, że my jesteśmy domem kultury, który ma jakieś nieograniczone (fundusze), że możemy (za) jakieś warsztaty komuś zapłacić i ktoś poprowadzi, jakiś świetny warsztat, tylko że my zapraszamy tych ludzi, którzy wolontariacko mogą coś poprowadzić i oni chyba jeszcze tak nie do końca… jeszcze mają czasem jakieś pretensje.

Ciekawe, że w początkowych założeniach dom kultury, podobnie jak Centrum Społeczne Paca 40, miał być miejscem przyjaznym i kojarzącym się z domem (Kłosowski 2011).

Moi rozmówcy często mówili, że czują się na Paca 40 „jak w domu”. Szczególnie podkreślana jest domowa atmosfera, mili pracownicy, okazja do rozmowy. Jedna z rozmówczyń zaznaczyła, że tę domową atmosferę czuć głównie dzięki kuchni, do której przychodzi wiele osób: piją tam herbatę, rozmawiają, czasem dzielą się posiłkiem. Swoje przywiązanie do tego miejsca szczególnie zaznaczyła, mówiąc:

jak komuś mówię chodź do kawiarenki i zaprowadzę do kuchni, to mówi: ”Przecież to jest        kuchnia!”. Nie, to jest kawiarenka, u nas to się nazywa „kawiarenka”.

W nadawaniu nazw objawia się przywiązanie do miejsca i uznawanie go za swoje (Tuan 1987). Wtajemniczeni wiedzą, że to kawiarenka, ktoś obcy, nowy zobaczy tam tyko kuchnię.

Barney (2008: 43) twierdzi, że „społeczeństwo sieci technologicznie przemieszcza nasze doświadczenie istotnych procesów społecznych”. To przesuniecie granic między sferami domową a publiczną pokazuje, jak zmienia się podejście uczestników do przestrzeni ośrodka ­– przestrzeni, którą jeszcze kilka lat temu znali jako przychodnię lekarską. Jak pisze Barney (2008):

społeczeństwo sieci wykazuje głębokie napięcie pomiędzy abstrakcyjnym brakiem umiejscowienia sieciowego zapośredniczenia a uporczywym ludzkim pragnieniem do osadzenia swojego życia w określonej przestrzeni.

Barney2007

To napięcie ma być głównym źródłem konfliktu między „siecią a jaźnią” (Barney 2008). Na podstawie przywołanych wypowiedzi moich rozmówców można stwierdzić, że na Paca 40 stało się inaczej. Poczucie osadzenia zostało rozszerzone na teren Paca 40, dzięki czemu stworzyła się sieć „miejsc, gdzie czuję się jak w domu”. Nie powstało napięcie, ale zapośredniczono doświadczenie „bycia u siebie”. W tym wypadku sieciowe rozwiązanie znajduje swoje pozytywne skutki.

MODEL DZIAŁANIA CAL

Model działania CAL został zainicjowany w 1997 roku przez Biuro Obsługi Ruchu Inicjatyw Społecznych BORIS. Opracowany był z myślą o rozwoju kapitału społecznego (Jordan 2007). Głównym źródłem postaw obywatelskich i rozwoju społeczno-gospodarczego ma być społeczność lokalna. Aby ją wykształcić, potrzebna jest edukacja, informacja i wsparcie dla ludzi oraz instytucji, które chcą działać aktywnie. Społeczność lokalna jest rozumiana jako „sieć osobistych powiązań, sieci kontaktów grupowych, tradycji i wzorców zachowania, które powstają na tle konkretnej dzielnicy, wsi i sytuacji społeczno-gospodarczej” (Jordan 2009: 1). Istotne jest przy tym, by zespoły pracujące w danej placówce przyjrzały się potrzebom mieszkańców okolicy i zaprosiły ich do wspólnego działania. Zadaniem zespołu CAL jest wyłonienie lokalnych liderów, którzy z pomocą sąsiadów i znajomych, będą w stanie realizować zamierzenia społeczności. Aktywna pomoc społeczna ma pomóc w przełamywaniu negatywnego obrazu osób, które z niej korzystają, i zmienić roszczeniowe postawy. Poprzez umożliwienie włączenia się w działania różnych grup (zaangażowanych mieszkańców, wielbicieli psów itd.) i udostępnienia pewnych zasobów (internet, przestrzeń spotkań) niektórzy mieszkańcy mogą uniknąć wykluczenia – będą częścią sieci działania.

Animacja społeczna jest trudna do przeprowadzenia jako działanie zaplanowane z góry. Jej istotą jest skupienie się na tym, co chcieliby powiedzieć sami mieszkańcy; wpisywanie ich w konkretny program – niejako wbrew ich woli i bez ich zaangażowania – jest raczej karkołomnym pomysłem. Przez ostatnie 2 lata ośrodek Paca 40 odwiedziło kilka tysięcy osób i jego działalność wydaje się znajdować spory odzew. Oczywiście realizacja ośrodka na warszawskim Grochowie odbyła się według pewnego opracowanego już projektu czy modelu. Zakładał on jednak współpracę.

Fot. Karolina Dudek, Dzień sąsiada w Centrum Paca 40, 2013.

Fot. Karolina Dudek, Dzień sąsiada w Centrum Paca 40, 2013.

Model CAL nie jest w pełni realizowany przez ośrodek Paca 40. Przede wszystkim nie udziela on świadczeń ani nie realizuje programów pomocowych. Takie działania zostały celowo pominięte. Dotychczas model wykorzystywany był, by pracować w już istniejących ośrodkach, bazując na ich zasobach i działaniach. W przypadku Paca 40 zastosowano model w nowostworzonym ośrodku. W ten sposób uniknięto podstawowych problemów, z jakimi można spotkać się podczas pracy w zwykłym Ośrodku Pomocy Społecznej (OPS). Nie zaspokaja on materialnych potrzeb indywidualnych klientów, lecz ma być elastyczną instytucją nastawioną na zaspokojenie wszelkich potrzeb środowiska lokalnego, przy wykorzystaniu jego sił i zasobów (Jordan 2007: 56).

Jak zauważają autorzy publikacji Ośrodek Pomocy i Aktywności Społecznej – renesans pracy środowiskowej, postępowanie zgodnie ze standardami CAL z jednej strony wymaga elastyczności w dostosowywaniu narzędzi i metod do danego środowiska, a z drugiej – pewnej uniwersalności formy w każdej placówce realizującej model CAL. Uwaga ta sprzyja temu, by spojrzeć na projekt CAL przez pryzmat społeczeństwa sieci i jego specyfiki, opisanej przez Manuela Castellsa (2010) i Barneya (2008). Począwszy od prostego stwierdzenia, że ośrodki z certyfikatem CAL tworzą w kraju sieć, która wciąż się powiększa, po mniej oczywiste wnioski.

Sieci mogą być elastyczne i właśnie to stanowi o sukcesie całego projektu. Elastyczność ma być sposobem na rozwiązywanie problemów lokalnej społeczności. Rozszerzanie perspektywy możliwych rozwiązań na mieszkańców i sąsiadów to kluczowy element pracy systemem CAL.

Projekt Centrum Aktywności Lokalnej Paca 40 jest realizowany tylko do roku 2015. O tym, czy ośrodek zostanie dłużej na Grochowie będą decydowały władze miasta. Warto, by działał na Grochowie dłużej, bo płynność jego działań umożliwia zaangażowanie społeczności oraz wzmacnianie podmiotowości i sprawczości aktorów lokalnych.

 

Bibliografia

Barney Darin, Społeczeństwo sieci, Wydawnictwo Sic!, Warszawa 2008.
Castells Manuel, Społeczeństwo sieci, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2010.
Czarniawska Barbara, Trochę inna teoria organizacji: organizowanie jako konstrukcja sieci działań, POLTEXT Warszawa 2013 .
Gądecki Jacek, „I Love NH”. Gentryfikacja starej części Nowej Huty?, Wydawnictwo IFiS PAN, Warszawa 2012
Harding Desmond, Wyobrażenie miasta i jego przestrzeń, przełożyła E. Godlewska, „Konteksty” 2008 nr 3–4: 5–21.
Jordan Paweł (red.), Ośrodek Pomocy i Aktywności Społecznej – renesans pracy środowiskowej, Stowarzyszenie Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej CAL, Warszawa 2007.
Jordan Paweł, Jak rozwijać społeczności lokalne, [w:] Paweł Jordan, Bogdan Skrzypczak (red.), Opracowanie Programów Aktywności Lokalnej metodą CAL. Stowarzyszenie Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej CAL, Warszawa 2009.
Kłosowski Wojciech (red.), Kierunek kultura: w stronę żywego uczestnictwa w kulturze, Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki, Warszawa 2011.
Tuan Yi-Fu, Przestrzeń i miejsce, PIW, Warszawa 1987.

 

Netografia

http://www.cal.org.pl
http://www.centrumpaca.pl

[1] http://www.cal.org.pl, dostęp: 29.08.2015
[2] http://www.cal.org.pl/o-nas/jak-dzialamy/misja_i_cele, dostęp: 28.11.2015
[3] Wszystkie imiona zostały zmienione.

Autorka:

Redakcja naukowa

dr Karolina Dudek, dr hab. Sławomir Sikora

Redakcja językowa

Karolina Dudek

One Ping

  1. Pingback:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nineteen − sixteen =