Wirtualne życie kulturalne gminy

Fot. Katarzyna Waszczyńska, 2015, Kadzidło, Niedziela Kadzidlańska: Zespół Koła Gospodyń Wiejskich „Chudkozionki”. Grafika: KJD

Ewa Nizińska

Wirtualne życie kulturalne gminy

Internet to potęga, jest dużo potężniejszy niż książka, bo bezpośredni… ja robię w tej chwili, przygotowuję i idzie na cały świat – tak o możliwościach internetu wypowiedział się w 2009 roku Zdzisław Bziukiewicz, bursztyniarz i właściciel Prywatnego Muzeum Kurpiowskiego w Wachu (cytat za: Waszczyńska 2010: 171). Już wówczas nikt nie miał wątpliwości, że to medium daje bodaj największe możliwości komunikacyjne i informacyjne. Dziś każda instytucja, stowarzyszenie, bardzo często osoby prywatne tworzą swoje strony w internecie – ich liczba w 2008 roku przekroczyła 8 bilionów (Ciołek 2010: 150). Nie inaczej jest na Kurpiowszczyźnie: swoje strony, profesjonalne przynajmniej w formie, mają urzędy gmin Kadzidło, Myszyniec i Łyse. Jest też strona ekadzidlo.pl, tak opisana przez twórców:

eKadzidlo.pl to niezależny serwis internetowy powstały przy współpracy dwóch mieszkańców Kadzidła. Staramy się, aby serwis był przejrzysty i dostarczał mieszkańcom Gminy Kadzidło najświeższych informacji z gminy (http://ekadzidlo.pl, dostęp online: 27.11 2015).

Co ciekawe, choć formalnie nie jest to strona urzędu gminy, jest na niej wiele treści urzędniczych, a co wydaje się może nawet ważniejsze – wyszukiwarka Google przy haśle „urząd gminy Kadzidło” pozycjonuje ją przed właściwą stroną urzędu. Strona ta, chyba jako jedyna z przeze mnie oglądanych, posiada również forum, będące miejscem dyskusji nie tylko między mieszkańcami, lecz także – między mieszkańcami a wójtem lub, choć rzadziej, innymi przedstawicielami urzędu gminy. Do forum powrócę jeszcze w dalszej części tekstu.

Nie można zapomnieć o stronach poświęconych Kurpiowszczyźnie, a prowadzonych przez osoby prywatne. Przykładem jest tu serwis www.kurpie.com.pl, którego twórcą jest wspomniany już Zdzisław Bziukiewicz. Strona ta, choć początkowo miała być informacją dotyczącą istnienia muzeum w Wachu i organizowanych warsztatów, rozrosła się. Autor zamieszcza tam wszystko co dotyczy Kurpiowszczyzny, a wyda mu się interesujące. Czytelnicy znajdą tam treści historyczne i folklorystyczne, kalendarz imprez (rzadko aktualizowany), ale także informacje o warsztatach organizowanych w Muzeum Kurpiowskim w Wachu. Widoczny brak porządku nie musi przeszkadzać przy fragmentarycznej lekturze, typowej dla przeglądania stron internetowych (por. Waszczyńska 2010). Jednak layout przywodzi na myśl strony z czasów, gdy internet dopiero zyskiwał swoją popularność, i szczególnie w zestawieniu z nowoczesnym designem wielu innych stron, może drażnić. Znacznie nowocześniejsza w formie i bardzo uporządkowana, aczkolwiek uboższa w treści jest strona Michała Pardy, pochodzącego z Myszyńca „Kurpia czystej krwi”, jak sam o sobie pisze. Twórca z dużą prostotą wspomina o pomyśle na portal:

Od kilku lat po głowie chodziła mi myśl stworzenia portalu o tematyce kurpiowskiej, na którym można znaleźć rzetelne i wyczerpujące informacje na temat tego fascynującego regionu Polski. Pewnego wieczoru otworzyłem więc swojego laptopa i stworzyłem tę stronę, a obecnie sukcesywnie rozwijam ją – uzupełniając o kolejne treści (http://kurpie.info.pl/index.php/o-stronie, dostęp online: 25.11.2015).

Trudno spodziewać się, by Parda nie znalazł w sieci licznych stron o tematyce kurpiowskiej – po wpisaniu w wyszukiwarkę Google hasła „Kurpie Zielone” użytkownik dostaje około 67 tysięcy wyników, wśród nich wspomnianą już stronę Zdzisława Bziukiewicza oraz kilka kolejnych bardzo bogatych w treści, dotyczących historii i kultury regionu. Siła strony Pardy tkwi jednak w jej uporządkowaniu, ilustracjach oraz interesujących dodatkach (piszę tu głównie o sklepie internetowym) – do których również jeszcze powrócę.

Kiedy piszę o wirtualnym życiu kulturalnym gminy, to analizuję treści wybranych portali, o których wspomniałam wyżej: urzędu gminy Kadzidło www.kadzidlo.pl (pozostałe dwa z gminy Myszyniec oraz Łyse zbudowane są według analogicznego schematu), ekadzidlo.pl, kurpie.info.pl. Odwołuję się również do strony Zdzisława Bziukiewicza lub do artykułu Katarzyny Waszczyńskiej (2010), w którym została ona szczegółowo omówiona. W tekście zastanawiam się, co jest w owych serwisach prezentowane, jakie inicjatywy znajdują w nich swoje odbicie. Interesujące jest dla mnie również pytanie o odbiorców: jaka jest użyteczność stron dla różnych ich grup.

Wyboru stron, które poddaję analizie, dokonałam arbitralnie, co może wydawać się dyskusyjne, choć za takim wyborem przemawiają co najmniej dwa argumenty. Pierwszy związany jest z badaniami prowadzonymi w ramach modułu II. Życie kulturalne gminy. Zaczęły się one w gminie Kadzidło, gdzie obserwowałyśmy imprezy kulturalne organizowane przez władze samorządowe oraz przez twórców indywidualnych – stąd zainteresowanie stroną urzędu gminy oraz stroną Zdzisława Bziukiewicza – organizatora kilku imprez. Potem, podążając za ciekawym dla nas tematem, wątkiem opuszczałyśmy sztucznie nałożone granice gminne, by kolejnych rozmówców szukać na przykład w Myszyńcu – to odzwierciedla dołączenie strony Pardy. Drugi argument – to charakter stron – dwie strony są prezentacją działań oddolnych (indywidualnych), jedna jest tworzona dla i przez władze samorządowe, wreszcie ostatnia (ekadzidlo.pl) to spotkanie i krzyżowanie się działań odgórnych i oddolnych, charakterystycznych prawdopodobnie nie tylko dla gmin kurpiowskich.

Wielu turystów, planując wyjazd, zacznie poszukiwania noclegów czy miejsc godnych odwiedzenia właśnie od strony urzędu gminy. Kontakt z obiektem turystycznym zaczyna się bowiem najczęściej od jego przedstawienia – dawniej w papierowym przewodniku, a obecnie z wykorzystaniem globalnych technologii (por. MacCannell 2005). Strona ta będzie również ważna dla społeczności lokalnej – powinna zawierać aktualne informacje (począwszy od biuletynu informacji publicznej), dotyczące władzy samorządowej oraz innych podmiotów działających na terenie gminy, a także linki do innych stron. Wraz z nimi tworzy hipertekstualną sieć, której najważniejsze (także z punktu widzenia społeczności lokalnych) cechy to powszechność i dostępność (Mencwel 2006: 350).

Layout serwisu gminy Kadzidło nie przyciąga uwagi – wydaje się bardzo klasyczny, żeby nie powiedzieć nudny: jasnoszare tło, aktualności w centralnymi miejscu i po lewej trzy grupy zakładek. W tej nudzie jest jednak metoda – wszystkie informacje są dobrze uporządkowane i łatwe do odnalezienia – niezależnie od tego, kto będzie ich szukał. Co więcej, całość jest przemyślana i odpowiada strategii wójta[1] i samorządowców – promuje walory kulturowe regionu. Jej korzeni szukać należy najprawdopodobniej w ostatnim dziesięcioleciu XX wieku:

Procesy transformacji ustrojowej po 1990 roku spowodowały na Kurpiowszczyźnie powszechny, czasem przesadny, nawrót do eksponowania swojej specyfiki regionalnej. Treści regionalne są rozumiane (i słusznie) jako atrakcja i przynęta w programach promocji gmin i agroturystyce (Braun 2010: 329).

Na portalu tymczasem ujawnia się ona już po wejściu na stronę główną. Pierwsza z grup zakładek, położona najwyżej, zawiera informacje przede wszystkim promujące region i dopasowane do potrzeb osób odwiedzających Kadzidło. Warto zwrócić uwagę, że już samo użycie hasła gwarowego Zitajta do nas (po kliknięciu którego można przejść do informacji o gminie) ma charakter promocyjny. Przyciąga uwagę, ale przede wszystkim ma na celu podniesienie wiarygodności: oto właśnie internauta trafia na stronę naprawdę kurpiowskiej gminy. Wszelkie inne treści napisane są już w języku polskim[2] – gwara dla wielu byłaby niezrozumiała. Turysta znajdzie tu zatem nie tylko informacje o gminie (statystyczne i socjotopograficzne oraz geograficzno-przyrodnicze), lecz także historię Kadzidła, zakładki dotyczące najważniejszych imprez folklorystycznych i artystów ludowych. Pośród mnogości imprez folklorystycznych organizowanych w okolicy, w omawianej sekcji wyróżniono te współorganizowane (i dofinansowywane) przez gminę. Mowa tu przede wszystkim o „Śladami Kurpiów”, „Ginących Zawodach” czy „Weselu Kurpiowskim”, które wraz z „Miodobraniem” oraz „Niedzielą Palmową w Łysych” stanowią wizytówkę nie tylko gminy, lecz także całej Kurpiowszczyzny. Postrzegane są również jako stymulant poczucia odrębności jej mieszkańców:

Wysoki poziom tożsamości regionalnej mieszkańców Kurpiowskiej Puszczy Zielonej wyraża się w gotowości do działań na rzecz zbiorowości (…) oraz w manifestowaniu i artykułowaniu swojego przywiązania do tradycji podczas takich imprez, jak Niedziela Palmowa w Łysych, Wesele Kurpiowskie w Kadzidle, Miodobranie Kurpiowskie w Myszyńcu (Samsel 2007: 171).

Dla każdego z wydarzeń podano przybliżoną datę (są także wymienione w kalendarium imprez). Twórcy strony zrobili wszystko, by informacje te były łatwe do odszukania, ale opisy przebiegu spotkań są skąpe, nie przybliżają ich charakteru, a także niekoniecznie zachęcają do uczestniczenia w nich. Lakoniczność ta sugeruje, że mamy do czynienia z informacją turystyczną w postaci oznaczników nieangażujących widza – turysty (MacCannell 2005: 171–179).

W dziale „Zdjęcia” umieszczono kilkadziesiąt fotografii przede wszystkim z imprez takich jak „Ginące Zawody” czy „Wesele Kurpiowskie”. Dość niespodziewanie jednak pojawiają się obrazy z zaprzysiężenia wójta i egzaminu gimnazjalnego, które w spójnej treści zakładek pierwszej grupy wprowadzają dysonans. Można jednak znaleźć wytłumaczenie dla tego porządku – jest to jedyne miejsce, gdzie na stronie zgromadzono zdjęcia (prócz wybranych aktualności, przy których stanowią ilustrację konkretnego wątku).

Ważnym elementem layoutu strony, jedynym przyciągającym uwagę, jest siedem zmieniających się podłużnych zdjęć zrobionych w gminie Kadzidło (w różnych sołectwach m. in. Czarni i Wachu). Na nich również powtórzone zostaje hasło zitajta do nas. Fotografie są przeglądem wybranych arbitralnie „największych” walorów, jakie gmina ma do zaoferowania: przyrody, imprez (fotografia z „Wesela Kurpiowskiego”) oraz sztuki ludowej – pierwsze ze zdjęć ukazuje bowiem charakterystyczne kurpiowskie wycinanki – ptaki i gwiazdę. Jest to próba zainteresowania osób z zewnątrz specyfiką regionu, a zarazem kolejny przykład jej eksponowania. Umieszczenie takich obrazów na stronie głównej urzędu gminy mieści się w obrębie skonwencjonalizowanego symbolizmu turystycznego, w którym miejsce zastępują znaki: charakterystyczne widoki, obiekty czy przedmioty (por. MacCannell 2005: 202–204).

Jakkolwiek strona władz samorządowych w jak największym stopniu chce być interesująca i pomocna dla potencjalnych odwiedzających Kurpiowszczyznę, nieprawdziwe byłoby stwierdzenie, że jest uboga w treści przeznaczone dla społeczności lokalnej. W dwóch bocznych grupach zakładek oraz w „Aktualnościach” można znaleźć wiele informacji urzędowych, najważniejsze numery telefonów, ale także rozkład jazdy, repertuar kina w Kadzidle czy też informacje o organizowanych wyjazdach, koncertach, wieczorach poetyckich (ostatnio m. in. były to spotkania z Kazimierzem Brakonieckim oraz koncert muzyczny „Wspomnienia bardów” – por. http://www.kadzidlo.pl, dostęp: 30.11.2015). Oferta kulturalna w gminie jest bardzo bogata i odbiciem tego jest także opisywany portal. Niemal wszystkie tego typu imprezy stanowią propozycję skierowaną do mieszkańców przez urząd gminy we współpracy z innymi miejskimi podmiotami np. biblioteką, Centrum Kultury Kurpiowskiej im. Ks. Mieczysława Mieszki czy szkołami. Są to w związku z tym inicjatywy odgórne, choć wydaje się, że w większości wypadków trafiają w gusta i potrzeby mieszkańców[3]. Na stronie pojawiają się opisy każdego spotkania. Pojawiają się w nich biografie zaproszonych gości, nie brakuje też miejsca na podziękowania dla organizatorów. Dopełnieniem są też swoiste fotorelacje, czasem bardzo drobiazgowe, rejestrujące prawie minuta po minucie dane wydarzenie. Te fotoreportaże odgrywają podwójną rolę. Stanowią bowiem pamiątkę dla uczestników, którzy mogą odnaleźć się na zdjęciach i pokazywać je innym osobom, ale też są dowodem, że oferta spotkań ma odbiorców i trafia w ich zainteresowania.

Czy jest jednak w serwisie tworzonym przez władze samorządowe miejsce na promocję działań oddolnych – imprez zaproponowanych przez samych mieszkańców, będących dowodem ich przedsiębiorczości i zaangażowania? Znaczenie zaangażowania społeczności zostało już kilka lat temu dostrzeżone przez regionalistów:

Jest dużo przykładów z ostatnich lat wskazujących, jak odświeżenie i nieformalne odwołanie się do doświadczeń tkwiących w tradycji społeczności, wyzwala poczucie przynależności do miejsca zamieszkania, pracy i kształtuje tożsamość lokalną, która nabierając nowego znaczenia i nowych wymiarów, staje się siłą rozwoju wsi, osiedli, miasteczek. Wiemy bowiem z własnych doświadczeń, że dynamika rozwoju lokalnego zależy przede wszystkim od inicjatywy i aktywnego uczestnictwa obywateli (Omelaniuk 2007: 66).

Wydaje się, że dostrzegają je także włodarze Kadzidła. Co więcej, starają się ją promować także poprzez wpisy na stronie – znajdziemy tam wiele sprawozdań z lokalnych inicjatyw mieszkańców: pikników, spotkań, prób i występów zespołów tanecznych. Z każdego spotkania uwzględnionego w kalendarzu imprez oraz z większości pozostałych pojawiają się relacje.

Najpopularniejszą imprezą są pikniki wiejskie organizowane przez poszczególne wsie gminy Kadzidło w soboty i niedziele okresu letniego. Każdą z tych imprez organizują mieszkańcy, bardzo często we współpracy z parafią i szkołą. Mają one zastąpić zabawy wiejskie, a mieszkańcy chętniej w nich uczestniczą, gdy nie jest to jedynie wspólne biesiadowanie: organizuje się scenę do występów lokalnych zespołów oraz zabawy dla dzieci. Warto zwrócić uwagę, że strój regionalny, kojarzony z tego typu imprezami, nie jest podczas ich trwania obowiązkowy, co nie znaczy, że czasem się nie pojawia, choć bardziej jako ubiór świąteczny. Po piknikach, na gminnym portalu pojawiają się ich opisy, wykorzystujące jednak zwykle podobny schemat. Składa się on z: kilkuzdaniowego podsumowania wydarzeń (jaki zespół wystąpił, jakie były dodatkowe atrakcje, czy były konkursy i jakie przewidziano nagrody) oraz spisu organizatorów, wśród których najczęściej wymienia się mieszkańców wsi (zawsze na pierwszym miejscu), wójta gminy Kadzidło oraz Centrum Kultury Kurpiowskiej. Nie może również zabraknąć podziękowań dla osób i instytucji, które wspierały wydarzenie finansowo. Dla niedużych firm z okolicy Kadzidła, ale też dla przedstawicieli władz samorządowych i lokalnych polityków, jest to sposób na promocję, zwiększenie swojej popularności wśród miejscowych. Pod opisem znajduje się odnośnik do zdjęć – zwykle robionych przez dyrektora Centrum Kultury Kurpiowskiej. Znamienne, że nie ma na nich w zasadzie żadnych elementów, które uznalibyśmy za symbole regionu; nawet fotografowany poczęstunek to kaszanka czy żeberka z grilla nie zaś fafernuchy[4]. To jednak odpowiada charakterowi imprezy i potrzebom odbiorców. Co więcej, notatki o takich wydarzeniach pojawiają się na krótko w aktualnościach w centrum strony, by niedługo potem trafić do archiwum. Dostęp do niego jest zaś na samym dole strony, a nie przez jedną z grup zakładek, co sprawia, że osoby postronne nie odnajdą ich łatwo – nie są zresztą głównymi adresatami tych relacji.

Wydaje się, że twórcy strony urzędu gminy (czy raczej ich zleceniodawcy – władze samorządowe) chcieliby, aby służyła wszystkim – dorosłym (informacje urzędowe, rozkład jazdy) i młodzieży (linki do stron szkół, repertuar kina, notatki o imprezach do nich skierowanych), społeczności lokalnej (co pokazałam wyżej) i przyjezdnym. Zarazem jednak, zdają sobie sprawę, że internet może być najważniejszym medium promocji gminy, więc układ strony, łatwość odnajdywania informacji czy przyciągający wzrok pasek zmieniających się zdjęć, projektowane były z myślą o ostatniej z wymienionych grup. Pokazuje to również „Powitanie”, będące listem napisanym przez wójta i zamieszczonym na portalu:

To właśnie mieszkańcy tej ziemi potrafią tak mądrze rozumieć, że właściwą istotę człowieczeństwa wyznaczają gościnność, szacunek dla innych (…) Z całego serca zapraszam do naszej gminy, do Puszczy, na Kurpie (http://www.kadzidlo.pl/sources/powitanie_2.pdf, dostęp online: 16, 22 oraz 24.11.2015).

Z ostatniego zdania wprost odczytujemy zarówno adresata, jak i cel – zaproszenie do odwiedzenia Kurpiowszczyzny.

Swoistym zaproszeniem jest też serwis Michała Pardy „Kurpie info.pl – o Kurpiach nie tylko dla Kurpi” (nagłówek tej treści znajduje się na stronie głównej), zachęcający do peregrynacji po regionie, ale przede wszystkim do poznania jej historii i kultury poprzez dzieła Adama Chętnika[5] i Jacka Olędzkiego[6]. Najwięcej bowiem miejsca na tej przejrzystej i nowoczesnej stronie poświęcono właśnie sferze edukacyjnej – za sprawą fragmentów książek wspomnianych autorów. Oczywiście Parda nie jest w tym odosobniony, a cele edukacyjne przyświecały m. in. Zdzisławowi Bziukiewiczowi, gdy tworzył swój portal, o czym wspominał tak:

Wielu rzeczy w bibliotekach nie spotkasz (…) widzę, że sporo korzysta z moich stron uczniów, studentów – po tych hasłach wiem; zadają pytania takie bardziej szkolne… (…) internet dużo czasu zaoszczędza , bo jak jakiś konkretnych informacji szukasz, no to siadasz i to moment – znajdujesz (za: Waszczyńska 2010: 171).

Znalezienie książek Chętnika czy Olędzkiego w bibliotekach nie nastręcza zbyt wielu trudności, niemniej korzystanie z ich wirtualnych wersji wydaje się łatwiejsze i odpowiada potrzebom dzisiejszych odbiorców. Szczególnie jest to ukłon w stronę ludzi młodych, których w ten sposób chce się zachęcić do poznania regionu. Co jednak należy podkreślić, to fakt, że Parda dokonał już pewnej selekcji treści, jej podziału oraz uporządkowania, dzięki czemu bardzo łatwo jest odnaleźć poszukiwane informacje. Na stronie znajdziemy 141 artykułów podzielonych na sekcje[7]: „o Kurpiach”, „Strój”, „Muzyka”, „Sztuka”. Wśród prezentowanych treści znajdują się z jednej strony ogólne informacje dotyczące regionu (jak na przykład Kurpie – obszar i zaludnienie czy prezentacja głównych kurpiowskich zajęć), z drugiej – szczegółowe opisy takie jak na przykład relacja Bolesława Prusa o głodzie na Kurpiach czy artykuł dotyczący aerofonów wargowych naturalnych lub cyrkli do pomiaru instrumentów (w dziale „muzyka”). Niemal do każdego z artykułów dołączone są fotografie, które – podobnie jak tekst – zaczerpnięte zostały z książek i artykułów Chętnika i Olędzkiego. Na końcu każdego z nich znaleźć można odsyłacz do konkretnej książki czy artykułu (wraz z datą wydania). Tak przygotowane i uporządkowane treści mają bardzo szeroką gamę odbiorców. Skorzystają z nich turyści, dla których stanowić będą swoisty przewodnik turystyczny, mieszkańcy, chcący dowiedzieć się czegoś o swoim regionie lub przedmiotach, które mają na strychu, wreszcie osoby zajmujące się edukacją regionalną – przygotowując zajęcia. Przy artykułach brakuje jednak odniesień do współczesności. Nasze badania pokazały, że choćby rzeźba nie ma jedynie charakteru historycznego, a na Kurpiowszczyźnie nadal pracują rzeźbiarze. Tymczasem twórcy przedstawieni przez Pardę w tej kategorii w przeważającej większości żyli w pierwszej połowie XX wieku.

Pozostałe treści zamieszczone na portalu Michała Pardy mają na celu promocję regionu i jego najbardziej charakterystycznych elementów – zarówno wśród przyjezdnych, jak i mieszkańców. W dziale projekty znajdziemy opisy dwóch imprez sportowych: „Skarby kurpiowskie” (dla rowerzystów) oraz „Pionierski spływ kajakowy Rozogą”. Obie imprezy wymyślili miejscowi – przede wszystkim mieszkańcy Myszyńca, ale z zamieszczonego dość dokładnego opisu wnioskować można, że głównymi adresatami byli turyści. Opis trasy kajakowej jest tak skonstruowany, by wskazać dogodne miejsca noclegowe oraz promować gościnność mieszkańców:

Postój w Kadzidle był przymusowy ze względu na trzy godzinny deszcz. Schroniliśmy wówczas siebie i kajaki pod mostem. Tam też doświadczyliśmy gościnności miejscowych, którzy poczęstowali nas zmarzniętych gorącą herbatą i ciastkiem (http://kurpie.info.pl/index.php/2015-01-15-05-27-28, dostęp online: 25.11.2015).

Autor miał także zamieścić spis przeszkód, na jakie można natknąć się na rzece Rozoga, ale od lipca 2014 artykuł nie był aktualizowany. Tymczasem „Skarby kurpiowskie” to propozycja gry terenowej, opartej na popularnej obecnie idei geocachingu. Na trasie rowerowej ukrytych zostało kilkadziesiąt skarbów (podano dokładne długości i szerokości geograficzne ich ukrycia). Każdy znalazca wpisuje się na listę, zabiera skarb i zostawia nowy – dla kolejnego znalazcy. Opis tej inicjatywy także nie był aktualizowany, trudno więc przewidzieć, czy gra nadal trwa, a skarby pozostały na swoich miejscach.

Drugi z elementów, służących promocji regionu, to sklep QRP. Wykonawcą sprzedawanych przedmiotów jest sam Michał Parda:

Dzień dobry, ja czyli Michał Parda witam Cię zza lady. W moim sklepie znajdziesz cudeńka, które własnoręcznie produkuję, by pokazać światu piękno kultury kurpiowskiej. Jeśli też chcesz je pokazać innym – dokonaj zakupów, z pewnością znajdziesz coś dla siebie lub na prezent dla swoich najbliższych. Jeśli nie znajdziesz tego czego szukasz – napisz do mnie, a ja to dla Ciebie wyprodukuję z przyjemnością (http://www.pamiatki.kurpiowskie.pl).

Produkowane przez Pardę przedmioty uznać można za sztukę użytkową wykorzystującą elementy kurpiowskiej sztuki ludowej i symbole regionu. W sprzedaży są m. in. magnesy, koszulki, torebki, kubki, ale też szablony do wycinanek (typowe wzory z tego regionu – przede wszystkim leluja[8]). W ogóle wycinanka jest najczęściej używanym motywem, choć na koszulkach i torbach popularne są również zabawne napisy np. „Mówię gwarą kurpiowską. A Ty jakie masz supermoce?”[9], nawiązujące stylem do gier komputerowych lub typu RPG. Najciekawsze w całym asortymencie są gry planszowe, w tym popularna dziecięca gra „Memory” w wydaniu kurpiowskim – na wszystkich kartach znajdują się wycinanki, spośród których należy odnaleźć takie same pary. Inne gry np. „Myszy niecne” skonstruowane zostały na schemacie popularnych gier strategicznych. Pomysł wykorzystania elementów dziedzictwa regionu w sprzedaży w celach także, choć nie tylko, ekonomicznych, jest dość popularny i omówiony w literaturze. Wspomina o nim między innymi Gregory Ashworth (2015). Dowodzi on, że dziedzictwo jest nie tyle elementem przeszłości, a teraźniejszości i jako takie jest wciąż przetwarzane, a jednym ze sposobów użycia jest wykorzystanie go w sprzedawanych produktach, co zresztą wzbudza czasem kontrowersje (Ashworth 2015: 289).

Warto zwrócić uwagę na fakt, że sprzedawane przez Pardę przedmioty mają niewygórowane ceny, więc są dostępne dla szerokiej grupy odbiorców. Jak bardzo szerokiej, to z kolei pokazuje facebookowa odsłona sklepu. Z komentarzy internautów, zadowolonych z zakupionych gier, dowiadujemy się, że część nabywców to m.in. Kurpie przebywający na emigracji w Szwecji. Parda zwiększa swoją popularność także za sprawą plebiscytów, ogłaszanych na Facebooku, dotyczących okładek tworzonych gier czy ich nazw. Nabywcami w sklepie Pardy są zatem kurpiowscy emigranci, osoby spoza grupy, ale także młodzi przedstawiciele społeczności lokalnej, którzy chcieliby promować swój region. Dla osób niezwiązanych ze społecznością mogą one być powodem zainteresowania regionem. Niemniej liczni uznają, że sprzedawanie gotowych produktów kultury bierze górę nad jej żywymi przejawami. Podobnie zresztą, jak w przypadku kultury wirtualnej (por. z pojęciem zaproponowanym w: Gruber 2004) zaspokajane są tylko niektóre z oczekiwań związanych z tradycją, ona sama zaś nie zostaje przywołana.

Analizowane przeze mnie powyżej dwa portale, to przejawy działalności władz samorządowych oraz (w drugim przypadku) oddolny pomysł jednostki na promocję Kurpiowszczyzny, z którą czuje się związany. Tymczasem misją regionalizmu jest wzmacnianie poczucia identyfikacji z najbliższym otoczeniem oraz ożywianie lokalnego życia społecznego (por. Omelaniuk 2007: 66 i dalsze). Silny ruch regionalny na Kurpiach doprowadził już do ożywienia życia społecznego nie tylko w realu, lecz także w internecie, czego przejawem jest serwis ekadzidlo.pl, stworzony przez dwóch mieszkańców gminy Kadzidło i skierowany do społeczności lokalnej. Strona dopiero rozpoczyna działalność, choć od września do listopada 2015 roku liczba odsłon wzrosła siedmiokrotnie. Z założenia gromadzi najświeższe informacje, które mogą być interesujące i pożyteczne dla mieszkańców Kurpiowszczyzny. Serwis publikuje również ogłoszenia (oraz płatne reklamy trzech lokalnych firm) i zapowiedzi najbliższych wydarzeń. Informacje z ostatnich dni prezentowane są w układzie kalendarza – obok krótkiego tytułu jest data, pozwalająca natychmiast stwierdzić, jakiego dnia dotyczy dany artykuł. Na bieżąco dodawane są też wydarzenia sportowe z regionu, związane najczęściej z meczami piłkarskimi drużyny Kurpik Kadzidło.

Najciekawszym pomysłem zdaje się jednak wspomniane przeze mnie na początku artykułu forum, umożliwiające mieszkańcom gminy i innym zainteresowanym wymianę myśli i poglądów. W jego ramach założonych zostało siedem grup wątków[10], z czego trzy („Szukam”, „Motoryzacja” oraz „Pozostałe”) są niemal nieodwiedzane. Popularnością za to cieszą się „Kultura i wydarzenia w gminie”, „Nasza gmina!”, jak również „Pytania do Wójta Gminy Kadzidło”. Liczne posty w pierwszej z grup są przejawem dużego zainteresowania mieszkańców regionem i jego promocją – także działaniami na rzecz społeczności lokalnej. Z kolei „Pytania do Wójta Gminy Kadzidło” to pomysł na „zbliżenie” władzy do mieszkańców i ich codziennych problemów[11]. Forum stało się miejscem dyskusji kilkunastu osób, przy czym wszyscy prócz wójta wpisują komentarze anonimowo, wśród których wyróżnia się osoba o nicku QRP. Wiele podejmowanych wątków przyjęło obecnie formę „dialogu”, w ramach którego QRP krytykuje wójta i niezrealizowane obietnice, a ten zaś stara się obronić. Wiele tematów z pewnością nie zostałoby tak odważnie podjętych, gdyby nie anonimowość użytkowników[12]. Właśnie ten zabieg okazał się bardzo istotny w funkcjonowaniu forum, będącego połączeniem lokalnej społeczności i globalnej technologii, które wzajemnie na siebie wpływają i wzajemnie się zmieniają, co przywołuje na myśl teorię aktora-sieci Bruno Latoura (2010). Popularne tematy, a zarazem najtrudniejsze, dotyczą braku ścieżki rowerowej łączącej Kadzidło i Dylewo, zadłużenia gminy, wykorzystania dotacji unijnych, oraz ogólnie kwestii związanych z hierarchią i realizacją przedsięwzięć. Znaleźć można też wątek poświęcony imprezie „Ginące Zawody” organizowanej przez Stowarzyszenie Artystów Kurpiowskich. Brak plakatu i reklamy tego przedsięwzięcia na stronie urzędu został potraktowany jako niechęć do promowania wszelkich inicjatyw, które nie są firmowane bezpośrednio przez osobę wójta lub gminę (zob. http://forum.ekadzidlo.pl/index.php?topic=15.0, dostęp online: 27.11 2015.). Jako główny argument potwierdzający tezę o niedostatecznej promocji wykorzystano niski udział uczniów z kadzidlańskich szkół wśród uczestników. W pierwszej chwili wydaje się on trafny, ale tak nie jest (co zauważa jeden z internautów) – młodzież wywodząca się ze środowiska lokalnego nie musi być zainteresowana uczestnictwem w imprezie, która co roku ma ten sam kształt i skupia się na symbolach regionu, będących emblematami wyznaczającymi jego odrębność. Jej potrzeby są inne czemu daje ona wyraz między innymi na omawianym forum (prośba o stworzenie street workout parku, organizację koncertów). Tym bardziej zastanawiająca jest odpowiedź wójta, ledwie luźno związana z poruszaną kwestią, choć w zasadzie trafna:

Jeśli chodzi o promocję gminy to internauci albo mają złą wolę, albo niewielką wiedzę. Większość wyjazdów artystów kurpiowskich, kół gospodarstw wiejskich, zespołów kurpiowskich odbywa się dzięki wsparciu finansowemu gminy (http://forum.ekadzidlo.pl/index.php?topic=15.0).

Nie wnikając w prawdziwość zawartego w niej stwierdzenia (a finansowanie imprez w gminie Kadzidło jest kwestią bardzo złożoną), uznać należy, że nie nawiązuje ona do meritum zarzutów. Zaś celniejsze byłoby przywołanie inicjatyw licznie wzmiankowanych na stronie urzędu gminy, zarówno wychodzących od lokalnie działających stowarzyszeń, jak i samych mieszkańców (np. w sprawie wspomnianych przeze mnie pikników na wsi). Te jednoznacznie pokazują, że władze samorządowe promują, także poprzez internet, działania podejmowane w gminie niezależnie od ich inicjatorów.

Dla społeczności lokalnej forum jest sposobem kontrolowania władzy samorządowej. Ta zaś ma okazję obserwować, co jest ważne dla mieszkańców, i odnosić się do tego – było tak w przypadku otworzenia „Kina za Rogiem”, zrealizowanego marzenia niektórych mieszkańców, o którym otwarcie pisali na forum. W ten sposób, w wirtualnej rzeczywistości znajdujemy odbicie tego, co dzieje się na co dzień w gminie Kadzidło: przenikania się i wzajemnego oddziaływania na siebie strategii władz gminnych, lokalnych centrów (domy kultury, szkoły, parafie), ale także taktyk poszczególnych mieszkańców, chcących kreować najbliższe otoczenie według indywidualnych pomysłów.

Powyższe zdania odniesione do forum działającego w ramach serwisu ekadzidlo.pl, są prawdziwe także w odniesieniu do pozostałych analizowanych przeze mnie portali, stanowiących przykład wirtualnego życia gminy. W szczególności zaś strona urzędu gminy wydaje się obrazem całkowicie realnych zabiegów o promowanie kurpiowskiej kultury, ale też regionu wśród przyjezdnych. Zarazem jednak, na każdym z trzech serwisów znalazło się miejsce na reklamę oraz podsumowania inicjatyw i wydarzeń tworzonych dla mieszkańców i przez nich samych. Te nie zawsze dotyczą symboli, z jakimi Kurpie kojarzą się poza regionem, za to starają się odpowiadać lokalnym potrzebom.

 

Bibliografia:

Ashworth Gregory, Planowanie dziedzictwa, tłum. M. Duda-Gryc i inni, Międzynarodowe Centrum Kultury, Kraków 2015.

Braun Krzysztof, Kurpiowski palimpsest, czyli o odtwarzaniu wzoru kulturowego, [w:] A. Malewska-Szałygin, M. Radkowska-Walkowicz (red.), Antropolog wobec współczesności, Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW, Warszawa 2010.

Ciołek T. Matthew, The Electronic Anthropologist: on sources of information, strategies, techniques and timing of online research, [w:] A. Malewska-Szałygin, M. Radkowska-Walkowicz (red.), Antropolog wobec współczesności, Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW, Warszawa 2010.

Gruber Ruth Ellen, Odrodzenie kultury żydowskiej w Europie, tłum. A. Nowakowska, Pogranicze, Sejny 2004.

Latorur Bruno, Splatając na nowo to, co społeczne, tłum. A. Derra, K. Abriszewski, Universitas, Kraków 2010.

MacCannell Dean, Turysta. Nowa teoria klasy próżniaczej, tłum. E. Klekot, A. Wieczorkiewicz, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2005.

Mencwel Andrzej, Poza adoracją i negacją. Przesłanki antropologii Internetu, [w:] A. Mencwel (red.), Wyobraźnia antropologiczna. Próby i studia, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2006.

Omelaniuk Anatol Jan, Ruch regionalistyczny w Polsce. Geneza, funkcje i współczesne zadania, [w:] Z. Chlewiński (red.), Regionalizm idea – tradycje – perspektywy rozwoju w muzealnictwie, Muzeum Mazowieckie w Płocku, Płock 2007.

Samsel Maria, Kurpie. Tożsamość bez dylematów…, [w:] Z. Chlewiński (red.), Regionalizm idea – tradycje – perspektywy rozwoju w muzealnictwie, Muzeum Mazowieckie w Płocku, Płock 2007.

Waszczyńska Katarzyna, Kurp w internecie i w realu – Zdzisław Bziukiewicz, [w:] A. Malewska-Szałygin, M. Radkowska-Walkowicz (red.), Antropolog wobec współczesności, Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW, Warszawa 2010.

 

Netografia:

http://ekadzidlo.pl
http://kurpie.info.pl/index.php/o-stronie
http://www.kurpie.com.pl
http://www.kadzidlo.pl

 

[1] Szczególnie obecnego wójta gminy Kadzidło – pana Dariusza Łukaszewskiego.

[2] Flagi w górnym rogu wskazują, że strona ma również wersję angielską i niemiecką. Jak jednak można się przekonać, wersje te nie są kompletne: niemiecka to w zasadzie tylko przywitanie, zaś angielska zawiera tłumaczenie niektórych treści z pierwszej grupy. Mimo to, pomysł, by strona miała wersje językowe inne niż polska, może dowodzić, że ma być skierowana do przyjezdnych, również tych zagranicznych.
[3] Pewnym wyjątkiem jest tu „Czytelnia pod brzozami” – skwerek z książkami i prasą, które można czytać na miejscu lub wypożyczać do domu. Choć pomysł wydawał się bardzo dobry i wpisujący w obecne trendy, mieszkańcy rzadko odwiedzają czytelnię.
[4] Fafernuchy to typowe dla omawianego regionu ciastka z mąki (często żytniej) i ugotowanej oraz utartej marchwi, zwykle twarde, a czasem też pikantne.
[5] Adam Chętnik – etnograf, muzealnik (inicjator i organizator Skansenu kurpiowskiego w Nowogrodzie nad Narwią), apologeta społeczności i kultury kurpiowskiej, autor wielu opracowań dotyczących Kurpiowszczyzny, m.in. Puszcza kurpiowska (1913), Chata kurpiowska (1915), Życie Puszczańskie Kurpiów (1971).
[6] Jacek Olędzki – etnograf, antropolog kultury, autor wielu artykułów, w tym tych poświęconych Kurpiowszczyźnie: np. Tradycyjne poglądy na piękno przyrody w wypowiedziach chłopów Kurpiowskiej Puszczy Zielonej, „Polska Sztuka Ludowa. Konteksty” 1963, t.17, z. 2; Światopogląd artystyczny ludności wiejskiej w świetle studiów nad kulturą Kurpiowszczyzny, „Polska Sztuka Ludowa. Konteksty” 1969, t. 23, z. 3-4 itd.
[7] Został zachowany oryginalny zapis nazw sekcji ze strony: http://kurpie.info.pl.
[8] Leluja to kurpiowska jednobarwna wycinanka o formie symetrycznej, jednoosiowej. U góry znajduje się tzw. korona (przypomina koronę drzewa liściastego, wypełnioną motywami florystycznymi i zoomorficznymi), u dołu zaś symetrycznie rozmieszone ornamenty zoomorficzne, rzadziej florystyczne.
[9] Komentarze z poczuciem humoru mają też za zadanie zachęcić do zakupów. Niech przykładem będzie tu komentarz umieszczony przy magnesach: „Magnesy na lodówkę to świetny sposób na dodanie naszej kuchni charakteru regionalnego. Również świetne jako pamiątka z Kurpi dla kolekcjonerów magnesów. W przypadku braku lodówki magnes można zamontować również na pralce lub betoniarce” (http://msparda.webd.pl/pamiatki.kurpiowskie.pl/index.php?main_page=index&cPath=70&zenid=67cae431aaefa500ec82ef1450bb609c).
[10] Zapis wątków został zachowany zgodnie z zapisem oryginalnym na stronie: http://forum.ekadzidlo.pl.
[11] Nawiasem mówiąc, był on tak dobry marketingowo, że autorzy strony musieli zapewniać o swojej niezależności od urzędu gminy.
[12] Podobną kwestię porusza artykuł Piotra Cichockiego „Lokalny Internet. O tym jak technologia zmienia hierarchie społeczne” (http://kulturaoddolna.pl/lokalny-internet, dostęp 2.12.2015), dotyczący funkcjonowania społeczności i władz samorządowych Kolna i zmian, jakie w nim zaszły po powstaniu forum internetowego. Zob. także: Sieć internetowa i sieć społeczna na wsi.

Autorka:

Asystent Koordynatora Modułu II, badacz

Redakcja naukowa:

Korekta

Karolina Dudek

Opublikowane przez

Karolina J. Dudek

mm

Absolwentka Szkoły Nauk Społecznych Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, zarządzania i stosunków międzynarodowych w Szkole Głównej Handlowej, etnologii na Uniwersytecie Warszawskim oraz studiów podyplomowych Instytutu Polonistyki Stosowanej UW. Publikowała m.in. w “Kulturze i Społeczeństwie“, “Kulturze i Edukacji”, “Kulturze – Historii – Globalizacji“ i kilku tomach zbiorowych. Realizowała projekty badawcze w IEiAK UW, IFiS PAN (grant NCN, Preludium) oraz IS UW. Zastępca redaktora naczelnego czasopisma „Stan Rzeczy”. email: poczta@karolinadudek.eu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

19 + sixteen =